Po twoim czole płynie deszcz
Po twoim czole płynie chmura
Chciałbym ten deszcz przegonić lecz
Za kołnierz drań dał nura
A chmura
Chmurzy się pyzato
I straszy piorunami
I cóż poradzić
Powiedz
Na to
Gdy burza między nami
Tak myślę
I chyba wiem jak przegnać niepogodę co kłuje w mokre serce
Najlepiej zróbmy zgodę
Podajmy sobie ręce
I zatańczmy walca w koło
W potoku wody wiatru szumie
Aż zawiruje świat wesoło
Zaprosi słońce w tany
Niech zrozumie że jest potrzebne
Bo gdy świeci
Patrzę prosto w twoją duszę
I już nie płaczę
Już nie szlocham
Bo wiem
Bo czuję bo wiem ze muszę
Powiedzieć ci cichutko
Kocham
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz