poniedziałek, 8 października 2012

Zieloność i odcienie brązu

    Są miejsca wokół nas, które mijamy bez zastanowienia. Jeśli jednak je zauważymy, to może nam to przynieść chwilę radości w kolorze zielonym.

 lub brązowym

poniedziałek, 16 lipca 2012

Lampy pokojowe

To zdjęcie długo było zamieszczone w serwisie Panoramio, ale zdecydowałem przenieść je tutaj bo nie pasuje do charakteru tamtego serwisu. Straciłem komentarze, które pod nim się znajdowały, ale cóż, może tu mu będzie wygodniej?


    Dziś inaczej zrobiłbym to zdjęcie, ale tamten okres fascynacji nowym aparatem fotograficznym skutkował takimi właśnie efektami. Jeśli chodzi o efekty, to fascynacja możliwościami programów graficznych dała nieco inny i jakby bardziej pokręcony obraz owych lamp :))


Jesienne marzenia

    Fotografie poniżej wykonałem pewnego jesiennego dnia. Szklany świecznik stał na parapecie okna, a w nim palił się mały znicz. Nastrój był jakiś melancholijny i przez moją duszę przepływały bliżej nieokreślone tęsknoty. Mam nadzieję, że aparat utrwalił coś z tamtego nastroju.

niedziela, 15 lipca 2012

Nocna gra światła i liści

    Kilka lat temu robiłem nocne zdjęcia. Jedno z nich jest widoczne poniżej. Za liśćmi świeciła uliczna lampa. Brak wiatru spowodował,że na brzegach liści wyraźnie pojawiła się świetlna obwódka, co udało się mi sfotografować.

czwartek, 12 lipca 2012

Grunt to umiarkowanie

    Przy drzwiach magazynowych jednego ze sklepów w Gliwicach wypatrzyłem taki oto napis, który spowodował u mnie natychmiastową chęć do ryczenia ze śmiechu. Na szczęście zanim zacząłem, pojawiła się obsługa magazynu:

    Strzałka po prawej stronie kieruje uwagę na wyłącznik, który dopełnia układ i powoduje, że gębusia sama się śmieje:

Językowa kraksa

    Kiedyś na Jurze południowej znalazłem murek z napisem, który widnieje na zdjęciu poniżej. Widać na nim walkę kibiców dwóch krakowskich drużyn. Dodatkowo widać, że walka ta skończyła się językową kraksą i to dla obu drużyn:


wtorek, 3 lipca 2012

Drobna uwaga o żabie

Nie potwierdzam pewnego mniemania o żabie. Poniższe zdjęcie wyraźnie pokazuje, czym się różni żaba od zwłaszczy. Otóż widać wyraźnie, że żaba jest zielona na grzbiecie a zwłaszcza na pysku:


Żaba pływa w stawie a zwłaszcza wśród takich pięknych lilii wodnych:


środa, 20 czerwca 2012

Myśli niekoniecznie oryginalne I


Osły często chorują na... zaparcia. (1995)
Mur bzdur. (1995)
Sokrates wiedział więcej. (1995)
Kulturalni nie pierdzą? (1995)
Często ludzie światli są wyznawcami ciemnych ideologii. (1996)
Krwawa odmiana medycyny ludowej - medycynabludowa... (1996).
Idę trochę pobezmyśleć. (1996)
Moją jedyną zaletą jest całkowity brak wad... i na odwrót! (1996)
Zera dobierają sobie zazwyczaj jedynki ideologii. (1997)
Moje podwójne credo patriotyczne:
 - Śmieć wrogom!!!
 - Śmierdź wrogom!!! (1997)
Fantazje malarzy nie wychodzą z ram. (1997)
Klucz moralny otwiera zazwyczaj pasy cnoty. (1997)
Nieudany wierszyk oprawcy - katastrofa. (1998)
Dobrze wykształcony człowiek mówi dobrze wykształcone kłamstwa. (1998)
Wojsko polega na oczekiwaniu na spieszenie się... (1998)
W Teksasie odbyły się mistrzostwa świata... wnafciarstwie. (1998)
Mieć taki mały odłupek bloku marmuru, z którego Michał Anioł wyrzeźbił Dawida. (1998)
Jak cię widzą, tak cię... nienawidzą. (1998)
Kiedy zranimy szefa, to on odnosi rany bosskie. (1998)
Szaleństwo jest logiką lokalną. (1999)
Logika wewnętrzna bywa sprzecznością samą w sobie. (1999)
"Pod Papugami"... zawsze mały stosik kupek jest... (1999)
Rok 7D0 - okrągła liczba? (2000)
Pewne spawy są na chłopski rozum, inne są opanowane. (2000)
Przed politykami może ustrzec nas anarchia, przed prawnikami dyktatura - co za paskudna alternatywa... (2002)

piątek, 25 maja 2012

Słowo o nauce i chemii


Nauka - ciągła i samokorygująca się próba opisania i zrozumienia  świata. Chemia jest częścią tej nieustającej próby, jest żywym srebrem myśli. Srebro to ujęte w ramy powtarzalnych doświadczeń, pulsuje i zmienia się. Staje się większe ale i bardziej zrozumiałe. Pięknieje i fascynuje...coraz bardziej.

metaliczne godło

Logo Wydziału Chemicznego Politechniki Śląskiej

czwartek, 24 maja 2012

Wiersz dla Magdy

Po twoim czole płynie deszcz
Po twoim czole płynie chmura
Chciałbym ten deszcz przegonić lecz
Za kołnierz drań dał nura
A chmura
Chmurzy się pyzato
I straszy piorunami
I cóż poradzić
Powiedz
Na to
Gdy burza między nami


Tak myślę
I chyba wiem jak przegnać niepogodę co kłuje w mokre serce
Najlepiej zróbmy zgodę
Podajmy sobie ręce
I zatańczmy walca w koło
W potoku wody wiatru szumie
Aż zawiruje świat wesoło
Zaprosi słońce w tany
Niech zrozumie że jest potrzebne
Bo gdy świeci
Patrzę prosto w twoją duszę
I już nie płaczę
Już nie szlocham
Bo wiem
Bo czuję bo wiem ze muszę
Powiedzieć ci cichutko
Kocham

czwartek, 19 kwietnia 2012

Czas magnolii

Właśnie rozpoczyna się kwitnienie magnolii. Przed budynkiem Szarej Chemii w Gliwicach, co roku mamy piękny spektakl, w którym kwiaty magnolii grają główną rolę.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Niewysłany list

Kiedyś, po odbyciu stażu naukowego w Belgii miałem pewne skojarzenia, które wydały mi się wówczas istotne dla rozwoju Gliwic. Napisałem list do ówczesnego wiceprezydenta miasta, ale nigdy go nie wysłałem. Treść tego listu jest zapewne zdezaktualizowana, ale niech tam. Przytoczę go:

Szanowny Panie Prezydencie,

List ten powstał, jako refleksja obywatelska po przeczytaniu artykułu Erika van Egmonda pt.: Shifting Production to Eastern Europe, zamieszczonego w prestiżowym czasopiśmie, adresowanym do menedżerów przemysłu chemicznego, CHEManager Europe, nr 4/2005, str. 13. Artykuł porusza kwestię konieczności przesuwania niektórych działów produkcyjnych zachodnioeuropejskich koncernów chemicznych na teren krajów Europy wschodniej - krajów które zostały ostatnio przyjęte do Unii Europejskiej. Dostrzegłem w argumentach zamieszczonych w artykule, szansę na sprowadzenie do naszego Miasta nowego kapitału, związanego z nowoczesnym przemysłem chemicznym, to znaczy przyjaznym dla środowiska. Mianowicie, Autor artykułu wskazuje na główne problemy związane z lokalizacją kapitału na terenie nowych członków UE. W skrócie, tymi problemami są:
1. Nieodpowiedniej jakości drogi (autostrady) łączące Europę zachodnią ze wschodnią.
2. Brak specjalistycznych firm transportowych potrafiących bezpiecznie przemieszczać produkty chemiczne.
3. Niedostateczna infrastruktura techniczna terenu.
4. Problemy związane z niedostatecznym zapleczem kadrowym, czyli brakiem wysokiej klasy specjalistów z dziedziny chemii.
Zaważyłem z satysfakcją jako chemik i obywatel naszego Miasta, że wszystkie zasygnalizowane w artykule problemy i te wypunktowane powyżej nie dotyczą Gliwic, choć średnio rzecz biorąc mogą dotyczyć reszty Kraju i innych krajów Europy wschodniej. Powstaje zatem nadzieja, że odpowiednio nakierowany program promujący Gliwice, jako dobre miejsce do lokowania kapitału w nowoczesnym przemyśle chemicznym, może zaowocować nowymi, pożytecznymi dla Miasta inwestycjami. Oczywiście nie jestem specjalistą do spraw marketingu, ale jeśli przedstawiony pomysł byłby rozpatrywany, chętnie służę swoją wiedzą i kontaktami z dziedziny chemii. Być może nieco na wyrost, ale pozwolę sobie zasugerować, że odpowiednie skonstruowane reklamy powinny być zamieszczane m.in. w szanowanej, specjalistycznej prasie europejskiej, nakierowanej na biznes chemiczny.
Z wyrazami Szacunku
Dr inż. Wojciech Szczepankiewicz

poniedziałek, 16 kwietnia 2012